Żaneta i Jacek Govenlock

Jemen - na szlaku mirry, kadzidła i ... katu.

W Jemenie byliśmy w ostatnim momencie, tuż przed wybuchem kolejnego etapu wojny domowej, która trwa w tym kraju od co najmniej 50 lat. Teraz wyjazd tam jest praktycznie niemożliwy, a jest to autentyczny turystyczny brylant, ze względu na specyficzną architekturę starych kamiennych miast i obronnych wsi.

Pokażemy Jemen pomiędzy szczytami wojny, w chwili spokoju. Dziś wielu zabytkowych i wyjątkowych kamienic i pałaców już nie ma, a trwały po kilkaset lat. Najgorzej jest w stolicy Jemenu Sanie, która najbardziej ucierpiała podczas obecnego konfliktu.

Były czasy, kiedy obszar ten obejmowały biblijne królestwa Saba i Aksum, które słynęły z bogactwa i siły. Jeszcze dziś można poczuć atmosferę tamtych czasów, choć obecnie jest to kraj bardzo muzułmański.

Opowiemy o ludziach których spotkaliśmy, jak żyją, jak się ubierają, co jedzą i najciekawsze co żują, bo ta czynność wydaje się być wyjątkowo istotna dla mieszkańców Rogu Afryki, a Jemenu w szczególności. Poznamy jemeńskie kobiety i spojrzymy im w oczy.